Polityka zagraniczna, problemy Grenlandii

GrenlandiaGrenlandia jako autonomiczne terytorium zależne od Dani, nie posiada żadnych uprawnień w kwestii dotyczących konstytucji, polityki zagranicznej i monetarnej, oraz w kwestii obrony narodowej.  Największa wyspa na świecie posiada jednak prawo do prowadzenia własnej polityki morskiej, na jej terytorium działa odrębna policja i struktura sądownicza. Co najważniejsze Grenlandia może samodzielnie zarządzać swoimi zasobami naturalnymi. Jednak na terenie wyspy rezyduje przedstawiciel władz centralnych Danii, sprawujący kontrole na działaniami grenlandzkich urzędników. Grenlandczycy posługują się duńską walutą. Wyspa posiada również indywidualne prawo do wyboru dwóch reprezentantów do duńskiego parlamentu, posiadając jednocześnie swój własny organ władzy ustawodawczej Landsting. Władze Grenlandii ponownie rozpatrują wejście do Unii Europejskiej, wcześniejsze niepowodzenia związane były z niechęcią do narzuconych przez Brukselę restrykcyjnych praw co do połowu ryb. Ponowne rozważania wejścia do Unii Europejskiej wiążą się z faktem, że wyspa ma olbrzymie bogactwa naturalne, na wyspie występuje 9 z 14 metali rzadkich, ropa naftowa, złoto, gaz i uran. Pomimo tak bogatego zasobu dóbr surowców Grenlandii brakuje dobrze zbudowanej infrastruktury i siły roboczej do rozpoczęcia wydobycia. Bogate zasoby surowców przyciągają spore zainteresowanie światowych potęg gospodarczych nie tylko z Unii Europejskiej, ale także poza nią- Chiny. Chiny gotowe są na przeprowadzenie długoletnich i dużych inwestycji na wyspie, oferując w swojej ofercie nieograniczone zasoby sił robotniczych.

Unia Europejska, łączy czy dzieli?

flagi ueUnia Europejska jest traktatem gospodarczo- politycznym, zawartym pomiędzy demokratycznymi krajami europejskimi. Składa się na nią 27 państw. Samo założenia Unii są bardzo trafne. Współczłonkowie bowiem wraz z przystąpieniem do wyrazili zgodę na wzajemną pomoc w razie wybuchu konfliktu międzynarodowego, zacieśnianie więzi gospodarczych pomiędzy państwami, prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej, poprawę bytu najuboższych i wiele innych. Podstawowym problemem, który niesie za sobą przystąpienie do takiej organizacji jest przede wszystkim powolne zacieranie własnych- narodowych korzeni. Chodzi tutaj o stosunek do prawa unijnego, wprowadzenie takiej samej jednostki monetarnej, przesiąkanie obcymi kulturami i zjawiskami. W teorii państwa członkowskie nie zrzekają się swojej suwerenności, lecz przekazują kompetencje do jej wykonywania strukturom organizacji. Z drugiej jednak strony zasięg państw członkowskich w dziedzinach takich jak transport, podróżowanie, handel między krajowy daje znacznie szersze spektrum niż brak tego członkostwa. Jak widać trudno jest podjąć decyzję o słuszności przystąpienia do tego paktu politycznego. Patrząc na Polskę, dzięki Unii Europejskiej powstało wiele obiektów, ciągle pozyskiwane są dotacje jak i dofinansowania w zakresie edukacji w polskich szkołach. Może nie warto do końca krytykować czegoś, co daje jednak dużo innych korzyści.

Polityka na wysokich obrotach

obamaKiedy w mediach aż huczy od głośnych afer, politycy dwoją się i troją, by rozwikłać problem. Spędzają długie godziny na obradowaniu, co zrobić, by wyprowadzić Polskę na dobrą drogę do prawdziwej zielonej wyspy. Polityk winien być świetnym demagogiem, umiejętnie poprowadzić za sobą naród, przynajmniej przedstawicieli danej opcji politycznej, czyli swoich zwolenników. Dobrym przykładem takiego polityka jest Barack Obama, który umiejętnie prowadzi swój naród do dobrobytu. Niewątpliwie jedną z największych potęg państwowych na świecie są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Ich prezydent rewelacyjnie wygłasza przemówienia, w których potrafi zastosować socjotechniki propagandy politycznej, inaczej mówiąc, przemawia do obywateli w taki sposób, że ci potrafią mu uwierzyć, choćby to nie była do końca prawda. Potrzeba do tego nieskazitelnej aparycji, przyjemnego tonu głosu, nienagannego wyglądu i odpowiednio dobranych słów. Polityk musi postawić się w takiej sytuacji, która przybliży go do słuchającego narodu i dzięki temu pozyska ich poparcie. Taka sztuka jest współcześnie bardzo trudna, gdyż dostęp do Internetu ma praktycznie każdy, książki także są łatwo dostępne w związku z czym ludzie więcej wiedzą, a im ludzie więcej widzą na dany temat, tym trudniej ich przekonać do nowego lub odmiennego stanowiska. Jak się okazuje to wcale nie taki prosty zawód. Polityka to sposób na życie, ale bardzo wymagający.

Polityka zagraniczna, strategia obronna Afganistanu

AfganistanPo sześciu latach od wybuchu pierwszych rebelii neotalibów w Afganistanie, rebelianci osiągnęli swój główny cel- zmęczenie władz i społeczeństwa z państw Zachodnich, przedłużając wojnę partyzancką i doprowadzając stopniowo do wycofywania się wojsk NATO  z Afganistanu. W zaistniałej sytuacji najważniejszym priorytetem dla ruchu staje się ponowne przejęcie władzy po 2014 roku oraz uzyskanie legitymizację nowych rządów. Już teraz można  zauważyć nowa strategie, którą realizują talibowie, czyli zamiast skupiać się na walce z siłami międzynarodowymi koalicji swoją uwagę koncentrują na maksymalnym osłabieniu sił rządowych bezpieczeństwem, ale także na likwidacji niechętnych im przedstawicieli regionalnych społeczności i urzędników państwowych. Aktualnie występuje małe prawdopodobieństwo odzyskania pełnej władzy dzięki działaniom militarnym. Według nawet najbardziej korzystnych prognoz, talibowie dysponują siłami prawie czterokrotnie mniejszymi niż stacjonujące w Afganistanie siły rządowe, czyli około 100 tysięcy sił talibów i 340 tysięcy żołnierzy i policjantów sił rządowych. Biorąc nawet pod uwagę, że spora część stacjonującej liczny żołnierzy i policjantów sprzyja talibom, to nawet taka zależność nie daje nowemu ruchowi możliwości na szybkie i trwałe zwycięstwo. Kolejne próby zbrojnego zdobycia rządów w Kabulu mogą stać się początkiem kolejnej długotrwałej wojny domowej. W związku trudna sytuacją talibowie próbują chociaż zalegalizować nowo powstały ruch i umożliwić pokojowe dojście do władzy.

Polityka zagraniczna, powrót francuskich wojsk na tereny Mali

MaliFrancuskie siły zbrojne kolejny raz będą służyć interwencyjnie na afrykańskim kontynencie, a dokładniej na terenach Mali. Obszar Mali to dawna francuska kolonia, obecnie zasiedlona przez czarnoskórą ludność. Pustynne tereny Mali zamieszkiwane są przez odrębnych etnicznie Tuaregów, którzy nieustannie od wielu lat skarżą się na dyskryminacje i wykorzystywanie przez władze centralne, dlatego co jakiś czas urządzają zbrojne powstania. Dyktatorem został Muammar Kadafi. Kiedy nastąpiła arabska wiosna i rewolucyjny ruch dotarł do Libii, Kadafi wezwał do pomocy dłużników z Mali. Malijczycy walczyli dzielnie do samego końca, aż do momentu kiedy los ich przywódcy został przesądzony, wrócili do domu, opróżniając jednocześnie magazyny libijskiego wojska. Mając zapasy nowoczesnego sprzętu zbrojnego, w marcu zeszłego roku Malijczycy ogłosili powstanie na północy kraju nowego niepodległego państwa, Azawadu. Jednak pomyślny i sielankowy stan nie trwał długo. Sojusz Tuaregów składają się z sił pięciu odrębnych ugrupowań, w tym jedne z nich są nacjonalistyczne i laickie, reszta to radykalni islamiści. W czerwcu zeszłego roku dżihadyści odwrócili się od wspólnego sojuszu, wprowadzając własne porządki i zasady. Dżihadyści ustanowili również surowe prawo religijne, wprowadzili publiczne egzekucje, zakazali uprawiania sportów i zabronili słuchania muzyki. Warto dodać, że ojczystą muzyką Mali jest blues, wokaliści pochodzący z tego kraju należą do jednych z najbardziej popularnych muzyków i wokalistów.

Kara śmierci – hańba i poniżenie czy skuteczna represja?

prawoKara śmierci nadal obowiązuje w wielu miejscach na świecie, szczególnie w Azji i Afryce. To że jest ona dehumanizująca, odstręczająca i napawająca odrazą nikt pisać nie musi- to oczywiste. Jednak skoro tak jest, to dlaczego nadal się ją stosuje? Zwolennicy tej formy represji twierdzą, że kara ma działać odstraszająco, musi więc być bezwzględna, zapobiega popełnianiu dalszych przestępstw i wyklucza poczucie bezkarności morderców, państwo nie musi płacić za utrzymanie więźnia. Przeciwnicy karania ludzi w ten sposób mówi, iż w momencie pomyłki sądowej nie ma możliwości naprawienia błędu, kara ma działać także wychowawczo, więc możliwość pozostania przy życiu nauczy skazanego nowego zachowania i da mu szansę na poprawę. Kara śmierci w Polsce została po raz ostatni wykonana w 1988 roku, została zastąpiona dożywotnim pozbawieniem wolności. Argumenty za i przeciw są racjonalne. Skoro zabił, niech sam zginie, ale z drugiej strony, morderca nadal jest człowiekiem i przysługuje mu godna śmierć. System demokratyczny wyraźnie mówi, iż podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia. Znaczna część krajów przyjęła ten system za właściwy,więc i kara śmierci została z nich usunięta. Jednym z wyjątków są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, gdzie ten rodzaj kary nadal tam obowiązuje.

Jak uniknąć dyktatury?

flagi panstwW obecnej sytuacji panującej na świecie liczą się głosy zaledwie kilku najsilniejszych politycznie mocarstw. Kiedy przychodzi stan wojny o pomoc w przetrwaniu walczące państwa zwracają się tylko do tech silniejszych. Wśród najmocniejszych i najważniejszych w polityce państw należy zaznaczyć szczególnie udział Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Republikę Chińską, Rosję, Francję, Niemcy, Japonię, Wielką Brytanię. Nie trzeba dodawać, że to te państwa działały w koalicjach podczas II wojny światowej, zawierając pakty, obietnice i i dając nadzieję tym, którzy nie mieli szans, by przetrwać. Mocne uwarunkowanie w polityce światowej tych państw wynika głównie z faktu ich położenia geograficznego, szybkości postępu technicznego, współpracy z innymi państwami, a także niewątpliwie warunkuje się to w możliwościach finansowych państwa. I dzisiaj, kiedy należy podjąć decyzję, czy przystąpić do paktu z jednym z mocarstw i uzależnić swój kraj od dyktatury innego rządu, wybiera się pomiędzy samotnością w kryzysie krajowym a poddaństwem innemu państwu. I tak właśnie powstała despotyczna władza kilku mocarstw, które w każdej chwili mogą zmienić bieg całej polityki wewnętrznej. To szybki sposób na wywołanie nowego, większego konfliktu na skalę kontynentalną lub też międzykontynentalną. Uzależniając kraj od innych, biorąc choćby pożyczkę finansową lub oddziały wojska może wyniknąć z tego katastrofa polityczna.

Polityka zagraniczna, muzułmański stosunek do kobiet w Turcji

turcjaKraje muzułmańskie takie jak Turcja, gdzie 99% obywateli to wyznawcy islamu, postrzegane są bardzo często jako kraje dyskryminujące stanowisko kobiet w życiu politycznym, gospodarczym, a także społecznym. Co ciekawe władze w Turcji po wielu rewolucyjnych zmianach w XX i XXI wieku, dokonało równości między pozycją kobiet i mężczyzn w kwestiach gospodarczych, ale przede wszystkich politycznych. Co ciekawe przed przyjęciem islamu przez państwo tureckie, kobiety posiadały szeroki wachlarz praw dotyczących kwestii społecznych i politycznych. Do wszystkich zamężnych kobiet zwracano się z należytym szacunkiem, a osoby, które je znieważyły podlegały surowej karze śmierci. Wraz z przyjęciem islamu, społeczeństwo tureckie nadal pozostawało wierne przyjętym i utrwalonym w społeczeństwie obyczajom. Jednak wraz z upływem czasu nowo przyjęta religia wprowadziła zmiany w postrzeganiu i traktowaniu kobiet w sferze politycznej i społecznej. Do początku XX wieku kobiety miały ograniczony dostęp do edukacji, kobiety zaczęły podlegać coraz większemu rygorowi i wszelkim ograniczeniom swobody wypowiedzi. Panowała pełna poligamia, mężczyźni mogli poślubić maksymalnie cztery żony. Kobieta nie miała nic do powiedzenia w kwestii wyboru i poślubienia męża. Kandydata na męża wybierali rodzice, którzy nie organizowali tradycyjnych zaręczyn, najczęściej ,,zaręczyny’’ przybierały formę ustnej umowy między dwoma zainteresowanymi rodzinami. Małżeństwo zawierane było w obecności rodzin i za umowna zgodą obu narzeczonych.

Rosyjska Polityka

kreml rosjaFederacja Rosyjska to państwo z niezmierzoną liczną zagadek. Jedną z nich jest sposób wykonywania ustroju demokratycznego w tym państwie. Obecnym prezydentem tego kraju jest Władimir Putin, wybrany po raz drugi na to stanowisko. Podczas kadencji byłego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa polityka rosyjska była sprawowana w rzeczywistości przez Putina, który zajmował stanowisko premiera kraju. Rosyjska demokracja opiera się właściwie tylko na głosie prezydenta. Dlaczego więc nadal nazywamy to demokracją? To dobre pytanie, właściwe dla specjalistów w politologii i stosunkach międzynarodowych. Biorąc pod uwagę rosyjską dyktaturę w czasach historycznych, kiedy Rosja dyktowała warunki całemu światu i każdy inny bał się wdawać w dyplomację z Rosjanami, mieli pełną kontrolę nad światem. Trudno pozbyć się takiego nawyku, który najmocniej uwidocznił Józef Stalin podczas II wojny światowej. Wszystko, co wtedy zostało zrobione, musiało przypominać dokładnie rozkaz Stalina, jednego z najgorszych dyktatorów na świecie. Co się zmieniło od tego czasu? Odbudowano domy, miasta nabrały świetności, życie wróciło do normy, a władza nadal jest sprawowana z mocną, dyktatorską ręką. Daleko tutaj do kompromisowych rozwiązań i rządów ludu, tak jak wskazuje demokratyczny system. Rosja jest wiec przykładem na to, jak historia wpływa na zachowania współczesne.

Polityka problemem współczesnego świata

bialy domPolityka ze swojego założenia winna być najważniejszą dziedziną nauki i życia, ponieważ odpowiada za tworzenie podstawowych struktur władzy, a także wykonywania jej. Polityka odpowiedzialna jest za sprawne, szybkie i skuteczne wykonywanie poleceń swoich przełożonych. Dlaczego słyszy się więc, że tak ważna część społecznego funkcjonowania działa nieprawidłowo? Zdaniem wielu brak jest odpowiednich ludzi do jej sprawowania. Szydercze śmiechy obywateli, ich bierność i brak zainteresowania czymkolwiek, co tylko w małym stopniu może być związane z polityką świadczy, iż jest w ten dziedzinie coś, co odpycha, a nie ma czegoś, co mogłoby tę stratę nadrobić. W ten właśnie sposób dzieją się zdarzenia niezrozumiałe: bojkoty władzy i bunty obywatelskie, zamachy stanu, i obywatelskie nieposłuszeństwo. Może zamiast narzekać, że znowu coś jest nie tak, ktoś powinien zdecydować o zmianach. W tym przypadku albo zmieni się system polityczny w poszczególnych, niezadowolonych krajach, albo nastąpi zmiana w społeczeństwie. Zanim dojdzie do jakiejkolwiek rewolucji należy wysłuchiwać pewnie jeszcze przez wiele lat, jak to się źle dzieje i jak to nikt na to nic nie może poradzić. Oczywiście,że może, lecz półki co polityka staje się globalnym problemem mającym swoje korzenie w ciągle nieszczęśliwym społeczeństwie i niezainteresowanymi ludźmi politykami.